27 lipca 2015

Kosmetyki, które przygotują Cię do lata 3/5



Czas na kolejny kosmetyk, który pomógł mi bardzo tej wiosny. Krem Tołpa simply, dedykowany młodej skórze, miał zapobiegać błyszczeniu i odświeżać. Tak też było – jako że krem był lekki, bardzo szybko się wchłaniał, łagodził podrażnienia i nawilżał. Jedyny jego problem jest taki, że się skończył :). Kupiłam go w Biedronce (jak większość moich kosmetyków ostatnio), w limitowanej kolekcji. Nie znająć go wcześniej, nie chciałam ryzykować i kupować więcej opakowań. Teraz trochę żałuję, bo nie mogę go nigdzie znaleźć, był chyba stworzony specjalnie na tą akcję. No cóż, pozostaje mi liczyć, że kiedyś się jeszcze pokaże. Tymczasem znalazłam mu inny zamiennik (też z Tołpy), o którym kiedyś Wam opowiem.


21 lipca 2015

Hello Kitty!


Kochani! Dzisiaj zajrzałam na bloga i trochę mnie zatkało. Ostatnia data, jaką widzę, to 26 maj! Czyli prawie dwa miesiące temu... Jak to się stało, kiedy ten czas przeleciał? Mam wrażenie, że czas mija mi jakoś mega szybko, jakbym dodawała posta w zeszłym tygodniu! To niesamowite.
Ten zestaw został zresztą przygotowany na 1 czerwca - Dzień Dziecka. Tyle, że przeniosłam się w czasie na koniec lipca i nici z zaplanowanej niespodzianki. Chodzi o te rajstopy, niebanalne, a wywołujące uśmiech na mojej twarzy. Mogę zagwarantować, że nikt nie przechodzi obok nich obojętnie :) 
Warto założyć czasem coś innego niż wszyscy wokół, zwrócić na siebie uwagę, pokazać swoją odrębność. Bo każdy z nas jest inny i niepotrzebnie chowamy się tych samych kostiumach. Niech ubiór odzwierciedla to, co aktualnie nam się podoba, jak się czujemy, co chcemy przekazać światu! Musimy się odważyć, a przynajmniej spróbować :)

Hello my Dears! Today when I looked at my blog I was a little shocked. Last date I posted was May 26! So almost two months ago... How did it happen? When the time flew by? I have a feeling that time is passing really quickly, it seems to me, that I wrote the last post last week! It's amazing.
This set was indeed prepared for the June 1 - Children's Day in Poland. It's just that I moved in time for the end of July and there is no planned surprise. It's about these tights, original, and causing a smile on my face. I can guarantee that no one walks past them indifferently :)
It is so cool to wear something different than everyone around, to get attention, show your individuality. Because each of us is different and we unnecessarily hide ourselves in the same costumes. Let the dress reflects what we like, how we feel, what we want to tell to the world! We must dare, or at least try :)


Sweter Stradivarius | Spódniczka Tally Weijl | Rajstopy Calzedonia | Torebka Jane Shilton | Okulary Brylove | Bransoletka Fiu Bździu | Buty Vagabond
Sweater Stradivarius | Skirt Tally Weijl | Tights Calzedonia | Bag Jane Shilton | Sunnies Brylove | Bracelets Fiu Bździu | Shoes Vagabond

26 maja 2015

Kosmetyki, które przygotują Cię do lata 2/5


Drugim krokiem, zaraz po dokładnym oczyszczeniu skóry jest tonizowanie. 
Wybrałam produkt polskiej marki Tołpa: łagodny plyn micelarny – tonik 2w1 z lukrecją i bławatkiem. Nie ściąga skóry, po użyciu nawilża. Jest hypoalergiczny i nie zawiera sztucznych składników, więc jak najbardziej nadaje się do mojej wrażliwej cery. Tołpa, poza świetnym działaniem i doborem naturalnych składników, przemawia do mnie pod względem wizualnym. Takie elementy, jak estetyczne opakowanie i opisanie produktu są dla mnie bardzo ważne, a w przypadku, gdy nie kupuję kosmetyków z polecenia znajomych, nawet pełnią kluczową rolę. Podoba mi się prostota etykiet, zamieszczanie ciekawostek, jasnych i zrozumiałych informacji. Za to wielki plus!
W następnym odcinku napiszę, jaki krem dla siebie wybrałam i jak poradził sobie z moimi problemami.


21 maja 2015

Jak się ubrać na konferencję?

Photos by Eloi Rimmelspacher


Niedawno brałam udział w konferencji, podczas której byłam jednym z prelegentów. Dostając zaproszenie poczułam ogromny zaszczyt i wyróżnienie, lecz po jakimś czasie pojawiło się pytanie, jakże dobrze znane wszystkim kobietom (a przynajmniej większości) – "ale w co ja się ubiorę?"

Temat debaty, jak i samo miejsce, był mniej formalny, jednak z uwagi na szacunek dla odbiorców, postanowiłam założyć żakiet (jasny, gdyż było ciepła, a konferencja odbywała się w ciągu dnia). Żeby nie było zbyt sztywno, założyłam szary t-shirt, co przełamało powagę stroju. Do tego niskie szpilki i całość wyglądała klasycznie, ale bez przerostu formy nad treścią.

Mam nadzieję, że przyda Wam się ten post w momencie, kiedy staniecie w obliczu publicznego wystąpienia!
P.S. Na samym dole czeka na was zdjęcie z wydarzenia :)

Recently I participated in a conference where I was one of the speakers. Getting the invitation, I felt a great honor and distinction, but after some time the question came up, so well known to all of the women (or at least to most of them) – 'but what should I dress?'

The debate and the place itself was less formal, but out of respect for auditors, I decided to put the jacket (light, because it was warm and the conference took place during the day). To make it less official, I added the gray T-shirt, which broke the seriousness of the outfit. I was wearning the pair of not so high heels and the total look was just classic, but without exaggeration.

I hope you will find this post useful, especially in the moment when you stand before the public speech!
P.S. At the bottom  there is a picture from the event that is waiting for you!



Żakiet Mango | T-shit Promod | Spodnie New Look | Biżuteria Lilou | Zegarek Lorus | Buty Lasocki | Etui na komputer 4world
Jacket Mango | T-shit Promod | Trousers New Look | Necklace Lilou | Watch Lorus | Shoes Lasocki | Computer case 4world

07 maja 2015

On the waterfront

Photos by Eloi Rimmelspacher

Zdarzyło Wam się kiedyś zainspirować stylem postaci filmowej lub serialowej? Czasem kreacje aktorskie są tak autentyczne, że chłoniemy każdy gest, słowo, sposób bycia bohatera.

Mnie zainspirował Marlon Brando w filmie „Na nabrzeżach“. Surowy krajobraz portowy, kontrastowość, wyraźna sylwetka bohaterka, jego prostota i funkcjonalność ubioru wywarły na mnie niemałe wrażenie. Buntownik walczący o lepszy świat. Całość zainspirowała mnie do do stworzenia tej sesji. Jako tło, to nie nabrzeże doku ani daleki Meksyk, ale krakowskie Zabłocie. Użyłam surowych materiałów (dżins, skóra) oraz męskich krojów, by wzmocnić tą kreację.

Teraz Wasza kolej! Zainspirowałyście się kiedyś postaciami fikcyjnymi? Nie tylko pod wzgędem ubioru, ale także zachowania. Jeśli tak, jestem ciekawa, jakimi!


Does it happened to you to get inspired with the style of the movie or series character? Sometimes the performances are so authentic that we absorb every gesture, every single word, a way of being of a hero.

I was lately inspired by the role of Marlon Brando in the "On the Waterfront" movie. Crude harbour landscape, the contrast, distinct personality of main character, its simplicity and functionality of clothing had considerable impression on me. Kind of rebel who is fighting for a better world. The whole image inspired me to create this session. What you see in the background, is not the harbour dock or distant Mexico, but Zabłocie in Krakow.
I used raw materials (denim, leather) and the some masculin style clothes to strengthen the performance.

Now it’s Your turn! Did you get inspired by fictional characters ever? Not only in terms of a clothing, but also behavior. If so, I'm curious, what/who it was!


Spodnie C&A | Golf H&M | Kurtka Chevignon | Buty Vagabond
Trousers C&A | Turtleneck H&M | Jacket Chevignon | Shoes Vagabond