18 grudnia 2014

Jardin des Tuileries

Photos by Eloi Rimmelspacher


To miejsce jest dla mnie esencją Paryża. Za każdym razem, gdy jestem w mieście, staram się chociaż na chwilę przejść się po parku.

Równo przystrzyżone alejki i wszechogarniająca symetria dają poczucie spokoju, jednak w połączeniu z porozstawianymi w bałaganie krzesłami skupionymi wokół fontanny przychodzi mi na myśl dualizm życia: choć nie wiem jakbyśmy się starali, by było uporządkowane i zaplanowane, zawsze znajdzie się ktoś lub coś, co ten ład nam zaburzy i wprowadzi chaos.

Zdjęcia, robione poźnym niedzielnym popołudniem mają trochę melancholijny klimat. I zdecydowanie oddają uczucia jakie mi wtedy towarzyszyły. Z jednej strony koniec ciepłego, słonecznego dnia, piękne miasto, mnóstwo wrażeń i inspiracji, a z drugiej wizja rozstania i przeżywania tego całego piękna samotnie.

Zarówno w modzie, jak i w życiu lubię lekkie zawirowania, zboczenie z drogi, jednak nade wszystko cenię sobie harmonię.


This place for me is the essence of Paris. Every time I'm in town, I try to go at least for a moment to walk in the park.

Evenly trimmed alleys and all-encompassing symmetry give a sense of calm, but in combination with the chairs accidentally placed in a mess and grouped around the fountain, there is a thought about dualism of life that comes to my mind: although we try so hard to be organized and have everything planned, there will always be someone or something that will disturb the order and bring us chaos.

Photos, taken late Sunday afternoon are a bit melancholic. But they strongly reflect the feelings that accompanied me that time. On the one hand, the end of the warm, sunny day, a beautiful city, a lot of experience and inspiration - on the other the vision of separation and experiencing the beauty of all this things alone.

Both in fashion and in life I like a light turbulence, swerve out of the way, but most of all I appreciate harmony.


Sweter Eric Bompard | Buty Reserved | Zegarek Lorus | Pierścionek Apart
Sweater Eric Bompard | Shoes Reserved | Watch Lorus | Ring Apart

14 grudnia 2014

Inspiracje #11


Listopad to chyba mój ulubiony miesiąc. Zawsze tyle się dzieje! I zawsze w listopadzie mam ochotę wprowadzać zmiany w moim życiu. Takie wiosenne porządki jesienią. Oto, co szczególnie spodobało mi się w ubiegłym miesiącu:

November is one of my favorite months. There is so much things that happen! And always in November I want to make some changes in my life. Here's what I especially liked the last month:

      1. Kanako o My Little Paris
Chociaż już od dawna nie mieszkam w Paryżu, nadal z chęcią czytam newsletter My Little Paris. Jest stworzony z pomysłem, a piękne ilustracje Kanako to wisienka na torcie. Niedawno opublikowany został krótki filmik w którym wyjaśniają, jak to wszystko się zaczęło. Wiem, że to czysty zabieg marketingowy, ale wzruszyłam się oglądając go. Nawet jeśli nie rozumiecie słowa po francusku, warto obejrzeć choćby dla samych wrażeń estetycznych. 

1. Kanako about My Little Paris
Although it has been a long time since I don’t live in Paris any more, I still like to read My Little Paris newsletter. It is created with the particular idea, and beautiful illustrations of Kanako are the icing on the cake. Recently there were a short video published which explains how it all began. I know it's pure marketing exercise, but I was touched while watching it. Even if you do not understand a word of French, it is worth seeing if only for the aesthetic experience.



2. Bieszczady
W Bieszczady często wyjeżdżałam z rodzicami, gdy byłam mała. Potem miałam znaczną przerwę, by po ponad 10-ciu latach znaleźć się tam ponownie. Musiałam skonfrontować wiele moich wspomnień z rzeczywistością. Kiedyś Bieszczady były odludziem. Miejscem, gdzie wyjeżdżało się by znaleźć ciszę, spokój, samotność. W weekend 11. Listopada czułam się jak na Krupówkach. Mnóstwo przypadkowych ludzi, wchodzących w góry z torebkami i w lakierkach (!).  Mam nadzieję, że to tylko jeden wyjątkowy weekend i wszystko wróci do normy. Jedno mogę stwierdzić – widoki nadal zapierają dech w piersi. Moją fotorelację znajdziecie na Instagramie.

2. Bieszczady
I often traveled to Bieszczady mountains with my parents when I was young. Then I had a major break, and after more than 10 years here I am again. I had to confront many of my memories with the reality. Once Bieszczady were boondocks. A place where we traveled to find peace, tranquility, solitude. During the weekend of November 11. I felt like in Krupówki. Lots of random people coming up the mountain with hand bags and patent leather shoes (!). I hope that this is just one special weekend and everything will return to normal. One thing I can say - the views are still breathtaking. My photo story can be found on Instagram.



3. Parka
Przez cały listopad szukałam parki idealnej na tegoroczne mrozy. Zrezygnowałam z zielonej, bo widzę ją wszędzie. Tą jedyną znalazłam na Asosie, niebawem zobaczycie ją w całej swej okazałości. Tej zimy będzie mi bardzo ciepło!

3. Parka
Throughout November I was looking for parka that will be perfect for this year's frosts. I gave up the green, I see it everywhere on the street. The one and only I found on Asos J  Soon you will see it in all its glory. This winter will be very warm for me!



4. Kolekcja Uniqlo SS 2015
Bardzo spodobała mi się ta kolekcja. Odzież Uniqlo to połączenie francuskiego prostego szyku z japońską dbałością o detale i zamiłowaniem do najlepszych technologii. Wiosenna kolekcja to proste i uniwersalne stroje, nadające się na każdą okazję i podkreślające kobiecość.

4. Uniqlo Collection SS 2015
I really liked this collection. Uniqlos‘ clothing are a simple combination of French chic with a Japanese attention to detail and a passion for the best technologies. Spring/summer collection are a simple and versatile outfits, suitable for any occasion and emphasize femininity.

Źródło: opracowanie własne, zdjęcia Uniqlo


5. Wnętrza
Inspiruje mnie natura wokół. Nie tylko na zewnątrz, ale i w mieszkaniu. Podoba mi się łączeni surowych, nieobrobionych elementów, jak drewno czy kamień z delikatnością tkanin, skóry. Wild side. No i koniecznie dużo światła. Tak chciałabym mieszkać.

5. Interiors
I am inspired by all the nature around. Not only outside, but also in the apartment. I like combining raw, rough elements such as wood or stone with delicate fabrics and leather. Wild side. Well, sure a lot of light. I would like to live like that.

Źródło


6. Vsco Cam
Jak wiecie, jestem fanatyczką Instagrama. Ale od jakiegoś czasu filtry zaczęły mnie trochę nudzić, wydały mi się zbyt kolorowe, zanadto sztuczne. I wtedy odkryłam Vsco Cam. Ich filtry imitują zdjęcia robione starymi aparatami, takimi na klisze :) Dają piękny efekt. W sam raz dla koneserów.

6. Vsco Cam
As you know, I'm a fanatic of Instagram. But for some time the filters started to bored me a little bit, struck me as too colorful, too artificial. And then I discovered Vsco Cam. Their filters imitate old cameras using films☺It gives a beautiful effect. For all the photo freaks!



7. Betty x Lancaster
Betty jest chyba jedyną osobą, która mogłaby mnie przekonać do wszystkiego. W kwestii mody oczywiście. Jej wybory wydają mi się zawsze strzałem w dziesiątkę. Dlatego nie dziwi fakt, że bardzo spodobała mi się jej kolekcja dla marki Lancaster, która dodatkowo stała się bestsellerem! Ostatnio miałam okazję zaobaczyć ją „na żywo“ (torebkę, nie Betty  )– trochę inaczej ją sobie wyobrażałam, ale prezentuje się znakomicie. Cudo!

7. Betty x Lancaster
Betty is probably the only person who could convince me of anything. In terms of fashion, of course. Her choices seem to me to always hit the jackpot. It is therefore not surprising that I really liked her collection for the brand Lancaster, which also became a bestseller! Last time a had an opportunity to see it on live (the bag, not Betty J) – it’s look a little differently than I imagined, but still great. Beauty!

Źródło

02 grudnia 2014

Jesień

Photos by Eloi Rimmelspacher

Wiem, wiem. Sandały w grudniu to lekka przesada.
Ale sprawa jest poważna. Na kilka miesięcy (dokładnie 4,5!) straciłam mojego fotografa i ratuję się tym, co zrobiliśmy wcześniej. Myślałam, że podczas nielicznych weekendów kiedy się widzimy, uda nam się zrobić parę sesji by zachować ciągłość. Musiałam jednak szybko zweryfikować swoje zamiary: ciągłe planowanie i dzielenie czasu, zwłaszcza kiedy nie mamy go za wiele, nie jest niczym dobrym. Czasem lepiej odpuścić.
Jako, że jestem wyznawczynią zasady, że nie liczy się ilość, a jakość, serwuję Wam dziś zdjęcia wczesnojesienne. Trudno, postów w tym roku będzie mniej, a opcja robienia zdjęć komórką przed lustrem odpada.

W dzisiejszym poście specjalną rolę odgrywa szal – prezent, który w ubiegłym roku dostałam na Święta. Długo musiał wyczekiwać na swoją premierę na blogu :)
Uwielbiam jego futrzane pomponiki, są takie miękkie i zabawne ;) Całość utrzymana jest w lekkich, naturalnych kolorach. Kiedyś robiłam sobie analizę kolorystyczną i dowiedziałam się, że jestem wiosną/jesienią. Dlatego takie naturalne, ciepłe beże, brązy i purpury doskonale współgrają z moim typem urody.

Rozmarzyłam się oglądając te zdjęcia, chciałabym znowu to słońce i ciepły wiatr!


I know, I know. Sandals in December is quite an exaggeration.
But the case is serious. For a few months (exactly 4.5!) I‘ve lost my photographer and I‘m saving myself by presenting what we've done before. I thought that during the few rare weekends when we see each other, we can take a few sessions to maintain continuity. But I had to verify quickly my intentions: continuous planning and dividing the time, especially when we do not have it too much together, is not good. Sometimes it's better to chill out.
I believe in the principle that it’s all about quality, not quantity. So here are the photos that we took in early autumn. This year there will be less posts, but the option to take photos with my phone in front of the mirror is out of discussion.

In today's post, a special role is played by a scarf - a gift that I received last year for Christmas. It took quite a long time for the scarf to make its premiere on my blog ☺
I love its fur pompoms, they are so soft and fun! The whole look is maintained in light, natural colors. Once I did a little color analysis and I found out that I am a spring / autumn person. Therefore, such a natural, warm beiges, browns and purples are perfect with my kind of beauty.

It was so lovely to re-watch these pictures, I would like to turn back to the sun and this warm breeze!


Koszula Mango | Spodnie Promod | Sandały Asos | Szal Jean-Louis Scherrer
Shirt Mango | Trousers Promod | Sandals Asos | Scarf Jean-Louis Scherrer

16 listopada 2014

Inspiracje #10


      1. Okulary Massada

Jestem krótkowidzem i na co dzień noszę soczewki kontaktowe. Jednak przychodzi czasem taki moment, że zamieniam je na okulary. Ostatnio odkryłam polską markę Massada i juz wiem, że następne oprawki kupię u nich!
Firma założona przez młodą polską projektantkę, Katarzynę Łupińską, jest o wiele bardziej znana za granicą niż na rodzimym rynku. Oprawki są klasyczne, wykonane z bardzo dobrych jakościowo surowców, inspirowane estetyką i stylem lat 30. i 40. Ich nazwy nawiązują do klasyków kina. Są piękne! Sprawdźcie sami. Możemy być dumni z takiej marki na światowym poziomie!

Massada glasses
As I have some problems with the sight, I wear wear a contact lenses every day. However, there comes a time that I replace them on glasses. Recently I discovered a Polish brand Massada and I already know that the next pair of glasses I will buy from them!
The company founded by a young Polish designer, Katarzyna Łupińska, is much better known abroad than in the domestic market. The frames are classic, made of very good quality materials, inspired by the aesthetics and style of the 30s and 40s. Their names refer to the classics of cinema. They are beautiful! You can see it here. We can be proud of such a world-class brand!
Okulary Massada

2. Kalendarz Oberthur Ivoire
Moja przyjaciółka pokazała mi ostatnio swój kalendarz na 2014 rok i wpadłam w zachwyt! Zupełnie prosty, klasyczny, ponadczasowy. Coś, czego podświadomie szukałam i będę szukać, by w pierwszych dniach stycznia z ekscytacją rozpocząć przepisywanie ważnych dat, cytatów, postanowień.

Calendar Oberthur Ivoire
My friend showed me her calendar for 2014 recently and I fell in delight! Quite simple, classic and timeless. Something I subconsciously was looking for and I will look for so that I can rewrite with the excitement important dates, quotes and resolutions in the first days of January.

3. Dziewczyny Bonda
Pewnie zdarzyło Wam się oglądać przygody Jamesa Bonda. Choćby tylko jeden raz. Oprócz przygód i niebezpieczeństw, którym stawia czoło, są też kobiety. I to jakie! Zawsze eleganckie, silne, z charakterem.
Tylko czy takie idealne naprawdę istnieją?

James Bond Girls
Probably you watched the James Bond movie one time? In addition to the adventures and dangers that he is facing, there are also women. But what kind of women! Always elegant, strong, with a character.
But are the perfect girl like that really exist?
Dziewczyny Bonda
                     4. Canva
Muszę się Wam do czegoś przyznać. Już od pewnego czasu jestem, razem z moją siostrą w trakcie szukania mojej wymarzonej pracy. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z siedzeniem i wysyłaniem setek CV w nadziei, że ktoś odpowie, o nie! To nie nasze metody, to nie nasza droga. Postanowiłyśmy wziąć sprawy w swoje ręce i same stworzyć sobie takie stanowiska i zajęcia, jakie odpowiadaja naszym osobowościom, umiejętnościom i predyspozycjom. Łatwo nie jest, ale nikt nie obiecywał, że będzie. Droga poszukiwań jest najdłuższa. Jak już się wie, gdzie się jest, to o wiele łatwiej jest dążyć naprzód. Perspektywy są ogromne, potencjał mamy i wiemy, że kiedyś tam dotrzemy, tylko rozpracowujemy jak.

Na tym etapie nic więcej zdradzić nie mogę, mogę natomiast podzielić się z Wami kolejnym dizajnerskim narzędziem, które nie raz ułatwiło, lub upiększyło mi życie: program online canva.

W bardzo łatwy sposób można stworzyć interesujące, nowoczesne grafiki dostosowane do okazji (post na fb, zdjęcie w tle, plakat, zaproszenie, wizytówka itd). Większość zdjęć w serwisie jest płatna (ok 1$), ale można dodawać własne zdjęcia, wtedy korzystanie jest darmowe.
Ostrzegam: uzależnia!

Canva
I have to admit something to you. For some time, together with my sister I’m searching for my dream job. Of course, it has nothing to do with sending hundreds of CVs in the hope that someone will answer, oh no! It is not our methods, it is not our way. We decided to create by our own the jobs and positions that correspond to our personalities, skills and predispositions. It is not so easy, but no one promised it would be. The process of research is the longest one. As you know where you are, it is much easier to strive forward. Perspectives are huge, we’ve got a lot of potential and we know that once we will get there, but we are working out how.

At this stage, nothing more I reveal, but I can share with you the next designer tool that not once facilitated, or beautified my life: the online program called canva.

In a very easy way you can create an interesting, modern graphics tailored to the occasion (post on fb, poster, invitation, business card, etc.). Most of the pictures on the site is paid (about $ 1), but you can add your own images, it‘s free.
Caution: can be addictive!





03 listopada 2014

Into the wild

Photos by Eloi Rimmelspacher

Macie czasem tak, że zakładając odpowiednie buty czujecie, że świat jest Wasz? Ja tak mam właśnie z tymi!
Nie pytajcie dlaczego, odpowiedzi nie znam. Jakaś siła w nich drzemie :)
Dzisiaj trochę w kowbojskim stylu. Jak wiecie, dobrze czuję się w dżinsie, więc tym razem zaaplikowałam sobie podwójną dawkę! No i kapelusz – niewielka rzecz, a zmienia wszystko! Marzy mi się jeszcze brązowy, albo czarny – taki klasyczny, trochę męski. Cały czas cierpliwie szukam.

Do you have the feeling, when you put a certain shoes on, that the world is yours? Well, I have, specially with those ones. But don’t ask me why – I don’t now the answer. I think there is a hidden force inside :)
My today’s look is a little bit in a cowboy style. As you know, I feel good in jeans, so this time I took a double dose.
There is also a hat – a small detail that is changing everything! I’m dreaming about a brown or black, but the classic one, a little bit in a masculine style. But I’m searching patiently.



Koszula New Look | Dżinsy C&A | Buty McArthur | Kapelusz, pierścionek Parfois | Pasek Reserved | Torba H&M | Bransoletki Stradivarius, Fiu Bździu

Shirt New Look | Jeans C&A | Shoes McArthur | Hat, ring Parfois | Belt Reserved | Bag H&M | Bracelets Stradivarius, Fiu Bździu